Po tygodniu w Livigno z KenyOnBoard, który przeleciał nam bardzo szybko cała ekipa wróciła autokarem do Polski… napisałem „cała” – ok!  nie wszyscy postanowili wrócić;-) niektórzy zostali jeszcze na kila dni… np. Ciacho i ja – Keny;-) Małgorzata Kołacz znana w środowisku Górnego Śląska jako „Ciacho” – tak, tak to ta sama riderka,  która wygrała zeszło  [ Read More ]

  Już na kilka dni przed wyjazdem znaliśmy prognozę pogody… jedno było pewne zima wróciła do Livigno. Po niezbyt obwitym w opady sezonie (we Włoszech),  prognoza napawała nas optymizmem, że śniegu nie zabraknie a nawet będzie go przybywać. Natomiast z drugiej strony wiedzieliśmy, że do poduchy nie poskaczemy oraz, że  ze snowparkiem mogą być problemy.  [ Read More ]

BORMIO BOOGIE   Zaczęło się od tego, że Keny nie wiedział, do którego mamy wejść autokaru. Na szczęście odpalił etliczka pętliczka i niedługo później jechaliśmy już wesołą gromadką do celu. Oprócz drużyny KENYONBOARD, nasz autokar był zaludniony osobnikami z gatunku zwanego “Polakiem na urlopie”. Dostarczyli nam oni wiele rozrywki podczas drogi, a już na pewno  [ Read More ]

MPI 2012 W ZIELEŃCU   Po raz XI Zieleniec, miejscowość szczycąca się jedynym half-pipem w Polsce oraz drakońskimi cenami, zamieniła się na kilka dni w małą mekkę rodzimego snowboardu. Z najdalszych zakątków kraju zjechało się 180 uczestników wszystkich płci, wyznań i orientacji, a wszystko po to by rywalizować o tytuł Mistrza Polski Instruktorów.   Dzień  [ Read More ]

  Natknąłem się na filmik gdzie część materiału pochodzi z Livigno. Chciałbym tam być… Trzeba jeszcze troszkę poczekać. Ale miejmy nadzieję, że zajączek przyniesie trochę gotówki i każdego będzie stać na fristajl w pełnym słońcu   Pamiętajcie! 13 kwiecień wyprawa do Livigno!

Poznałęm we Włoszech mega zajawkowych ludzi. W parku po prostu miazga. Brakowało tylko naszej polskiej ekipy ale z Włochami też się dogadałem. No i progres nabiera tempa A wśród znajomych znajomych znalazłem taki oto filmik:

Moi drodzy. Za nami pełen fajerwerków obóz Jibbferien 2012 w Gerlitzen. Tym razem raport z frontu napisał jeden z uczestników wyjazdu, niejaki Tomek Borczyk. Zaczęło się niewinne. Nasz autokar, bezpieczny jak Papamobile, dowiózł nas niemal do celu. Oczywiście nie obyło się bez przystanku w świątyni konsumpcji,  czyli Liddlu, w celu skompletowania zapasów na cały tydzień  [ Read More ]

Rozpoczęło się dość ciekawie od czekania w katowickim MC Dolnaldzie 4h na opóźniony autokar, który jechał z Warszawy 9 zamiast planowanych 5 h. Najbardziej współczuję Grzesiowi, który już w Katowicach był lekko zmęczony podróżą a przed nim jeszcze 18 h do celu. Na szczęcie ekipa mocno umiliła podróż, która choć łatwa nie była okazała się  [ Read More ]

W ostatnim tygodniu przez całą Europę przewinęły się chmury, które ku naszej radości przyniosły upragnione spore opady śniegu… w mieście może tego nie widać ale np. Kaunertal (Austria) jest tak zasypany, że musieli zamknąć lodowiec z powodu zagrożenia lawinowego, a mieszkańcy Feichten. Wioski, w której mieszkaliśmy będąc na Kaunertalu na otwarcie sezonu zimowego na początku grudnia zostali na kilka dni  [ Read More ]

Dokładnie tak. Przejście ze starego do nowego roku było niebanalne. Wniosek po sylwestrowym wypadzie nasuwa się jeden: zabieramy się za organizację wyjazdów snowboardowo-tanecznych Dlaczego? Doczytacie do końca i się wszystkiego dowiecie Przyjeżdżamy na miejsce czyli do Filarówki, wypakowujemy się, wbijamy do pokoików i wieczorem wszyscy idą na siłownie. Z przyrządów do ćwiczeń została jedynie drabinka  [ Read More ]