Relacja z wyjazdu na Kaunertal Keny On Board.

_MG_3555

  W ubiegłym tygodniu KenyOnBoard wraz z Alpino.pl i Snow4Life.pl odwiedziliśmy lodowiec Kaunertal. Relacja z pobytu jest krótka i mega pozytywna.

Jak na tygodniowy wyjazd otwierający sezon pogoda nam dopisała. Pierwszego dnia co prawda przywitało nas spore zachmurzenia i słaba widoczność.  Później było już coraz lepiej,  prawie 4 dni pełnej lampy w listopadzie zaspokoiło nasze apetyty.

Kaunertal jest stosunkowo małym i kameralnym lodowcem, co nie wątpliwie ma swoje plusy na rozjeżdżanie rozpoczynające sezon. Nie sposób się zgubić i wszystko (jeśli widoczność pozwoli) widać jak na dłoni. Praktycznie zero kolejek do wyciągów. Bardzo dobrze przygotowane trasy, snowpark, świeży śnieg. Alpejski klimat tylko nas podkręcił i „przebieramy już nogami” wyczekując następnego grudniowego wyjazdu  do Les Deucx Alpes 6-15.12.2013. Jedyną niedogodnością Kaunertal`u jest przejażdżka skibusem  ale ten trud wynagradza właśnie mała ilość ludzi na górze. Oprócz codziennej jazdy na lodowcu, zabawy w snowparku, wieczornych wideoanaliz, wykładów i odcinków „Przyjaciół” (oglądanych do poduszki), wieczorem chodziliśmy na basen, który jest w cenie karnetu. Trochę tam poszaleliśmy, no ale na basen nie chodzi się tylko żeby leżeć na leżaku…

Bilans strat (kontuzji) wyszedł na zero tzn. w ekipie „Siwego” i „Schodka” jeden gips na prawym nadgarstku i „Krzywy”, który  tym razem się „prze-krzywił” (problemy z obojczykiem). U nas Pani Sandra złapała krawędź frontside i zaliczyła przysłowiowego „dzięcioła” obijając sobie cały frontsid od pasa w górę.  Szymona natomiast dopadła pewna dolegliwość (nie na śniegu), której chyba długo nie zapomni ale wszystko skończyło się szczęśliwie. Grupa „Ceraty” mogła podziwiać jego efektowne freonflipy (dla Ceraty skok testujący skocznię) i próbować naśladować kilka mniej wyszukanych trików. „Tymek” męczył swoich małych narciarzy techniką jazdy i tyczkami – rywalizacja była zacięta wśród ojców tej doborowej grupy. Snowboarderzy, którzy jeździli ze mną, lekko też nie mieli ale bez mrugnięcia okiem wypełniali wszystkie polecania. Do południa na trasie zmagaliśmy się z techniką jazdy, a popołudnia schodziły nam na freestyl`u w snowparku. Co tam się działo zobaczcie na kilku fotkach niżej.

Podsumowując:

  • wyjazd bardzo udany,
  • ekipa zadowolona,
  • każdy rozjeździł się i jest dobrze  przygotowany do sezonu,

 

 

 

W tym sezonie mamy zamiar spędzić jeszcze kilka tygodni na śniegu – zapraszamy:


Autor:
keny
Publikacja:
17 Lis 2013