Życzymy Wam i sobie dużo zdrowia potrzebnego do jazdy na desce i nartach… na wieczór Sylwestrowy też się przyda;-)

Dużo śniegu co by lądowania zawsze były miękkie nawet te na głowę i żeby na freeridach nikt nie łamał sobie kości śródręcza na pierwszym lepszym głazie (to od Skorupa zwłaszcza)…

Dużo słońca bo opalenizna na „pandę” nie marszczy skóry pod oczami…

Dużo wiatru i ciepłej wody latem żeby kasę na piankę przeznaczyć na kolejny tydzień pływania…

Bezchmurnego nieba aby pływać na kicie i windsurfingu przy pełni księżyca i wstać skoro świt i pływać zanim reszta wstanie…

Odwagi, wytrwałości w dążeniu do celu – każdy trik, skok, skręt wymaga sporej ilości powtórzeń zanim doprowadzimy go to perfekcji…


Autor:
keny
Publikacja:
25 Gru 2010