Relacja z Vars 2014- KenyOnBoard vol. 2
IMG_8367Był to mój pierwszy wyjazd z ekipą KenyOnBoard. Przejazd autokarem mimo, że trwał ponad 22h zleciał dość szybko. Gdy wreszcie dotarliśmy do upragnionego Vars nie zawiedliśmy się pogodą, była fantastyczna! Piękne słoneczne niebo bez ani jednej chmurki i to przez pierwsze trzy dni. apartamenty był bardzo blisko stoku, przez co nawet spóźnialscy mieli możliwość dojechania do grupy po czasie (jeszcze raz przepraszam Lucy). Po całym rytuale przydzielania pokoi w końcu mieliśmy czas na odpoczynek.

Szkolenia odbywały się w dwóch grupach snowboardowych i jednej narciarskiej. Pierwszego dnia po przyjeździe już wszyscy wybraliśmy się na stok. Szkoliliśmy w szczególności technikę jazdy i dążyliśmy do jej ulepszenia. Co wieczór odbywały się wykłady prowadzone przez Kenego (czasami razem z Lucy) na temat snowboardu. Mimo, iż dla mnie osobiście były one bardzo ciekawe co niektórym niestety udawało się przysypiać. Drugiego dnia warunki na stoku były rewelacyjne. Nadal szkoliliśmy technikę + freeride’y, ale oprócz tego wybraliśmy się jeszcze na boxy i niektórzy na hopy. Niestety jedna z uczestniczek (Sara) tego dnia podparła ręką trik i skończyło się uszkodzonym nadgarstkiem i gipsem, a mimo to nadal jeździła nie tylko po stoku, ale także po snowparku, przez co ją w pewien sposób bardzo podziwiam.

Po całym dniu jeżdżenia gorący prysznic i obiadek, który przygotowywaliśmy razem z ekipa z pokoju był niczym ukojenie dla naszych strudzonych ciał. Niestety pochłonięci grą „Tabu” zapomnieliśmy wziąć suszących się desek z korytarza na noc i po przebudzeniu już ich nie było. Jak się domyślicie dla naszej piątki pechowców trzeci dzień nie należał do najprzyjemniejszych. Przeszukiwanie całego hotelu i wizyta lokalnej komendy policji zajęła nam pół dnia i była bardziej wyczerpująca niż niejedna rozgrzewka, ale na szczęście nie zostaliśmy na lodzie gdyż Keny niczym superbohater przyszedł nam z pomocą i dał nam do końca wyjazdu deski testowe.

Przez następne dwa dni pogoda troszkę się pogorszyła, mianowicie zaczął padać śnieg i czasami była lekka mgła, ale dla nas, zapalonych snowboardzistow nie było to żadną przeszkodą do pogłębiania swojej zajawki. Natomiast w ostatni dzień pobytu na stoku pogoda była niesamowita! Czyste słoneczne niebo i dużo puszystego śniegu przez co naszą jazdę rozpoczęliśmy od freeride’u (co możecie zauważyć na jednym z filmików Kenego hehe). Na egzaminie każdy dał z siebie wszystko i poszło chyba nie najgorzej. Generalnie mimo wszystkich moich „złamań”, zgubionego karnetu i skradzionej deski wyjazd zaliczam do naj najbardziej udanych. Pogoda i atmosfera wyjazdu wszystko wynagradza. Na przyszłość nie polecam nikomu zostawiania desek na korytarzu. Dodatkowo trzymam kciuki dla dwójki naszych przyszłych instruktorów! Tak jak wspominałam był to mój pierwszy wyjazd z Kenym i sądzę, że nie ostatni. Polecam, Gosia „Body” M.

Tutaj krótki materiał filmowy z wyjazdu do Vars 2014.

Jako pierwsze wchodzą 2 filmy freeride, który zostanie nam długo w pamięci


oraz filmik naszego znajomego Kuby, który odwiedził nas na 3 dni:

jeszcze filmiki z parku wpierw kilka trików na box`ach

i na skoczniach


Autor:
keny
Publikacja:
10 Lut 2014